Podejście systemowe jako podstawa superwizji w coachingu
Dlaczego potrzebujemy podejścia systemowego
Współczesny świat jest coraz bardziej złożony. Organizacje działają w warunkach niepewności, ludzie pełnią wiele ról jednocześnie, a decyzje podejmowane w jednym miejscu często wywołują skutki w zupełnie innych obszarach. Coraz trudniej jest opisywać rzeczywistość w prostych kategoriach przyczyny i skutku.
Przez długi czas zarówno nauka opierała się na myśleniu redukcjonistycznym. Zakładano, że aby coś zrozumieć, wystarczy rozłożyć to na części i zbadać każdą z nich osobno. Takie podejście sprawdzało się w świecie względnie stabilnym, ale coraz częściej zawodzi w obliczu złożoności.
W odpowiedzi na te wyzwania zaczęło rozwijać się myślenie systemowe – sposób rozumienia rzeczywistości, który kładzie nacisk na całości, relacje i procesy, a nie na pojedyncze elementy.
W XX wieku zarówno nauki przyrodnicze, jak i społeczne zaczęły przyjmować bardziej systemowe sposoby rozumienia swoich zjawisk. Podejście to kwestionuje dominujący, mechanistyczny światopogląd, który aż do końca XX wieku był głęboko zakorzeniony niemal we wszystkich dziedzinach nauki. Główna różnica między podejściami dotyczyła relacji między częściami a całością. Nacisk na części określano jako mechanistyczny, redukcjonistyczny lub atomistyczny; nacisk na całość – jako holistyczny, organicystyczny lub ekologiczny. W nauce XX wieku perspektywa holistyczna zaczęła być znana jako systemowa, a sposób myślenia, który ze sobą niesie – jako myślenie systemowe.
Myślenie systemowe ma swoje korzenie w wielu różnorodnych źródłach, takich jak holizm Smutsa (1927), cybernetyka rozwijana przez Ashby’ego (1956) oraz ogólna teoria systemów stworzona przez von Bertalanffy’ego (1969). Przejście od paradygmatu mechanistycznego do systemowego przebiegało w różnych formach i z różną szybkością w poszczególnych dziedzinach nauki. Na przykład ekolodzy już na początku XX wieku podkreślali potrzebę badania „całego życia” obszarów naturalnych, w przeciwieństwie do badania pojedynczych obiektów. Przewodniczący Ecological Society of America zauważył w 1933 roku, że choć ówczesne badania w naukach przyrodniczych koncentrowały się na poszczególnych obiektach lub organizmach, „…zespół, do którego należą, jest ignorowany lub zapominany, podobnie jak fakt, że należy je postrzegać jako integralne części systemu natury”. W latach 70. XX wieku biolodzy Maturana i Varela wprowadzili termin autopoiesis, odnoszący się do zdolności systemów żywych do samogenerowania i samopodtrzymywania, torując drogę systemowemu rozumieniu poznania.
Myślenie systemowe było promowane przez badaczy w wielu dyscyplinach, podążających za jego zakorzenieniem w świecie przyrody. Antropolodzy sugerowali, że zarządzanie ekosystemami (lub zasobami naturalnymi) powinno wyjść poza rozwiązania oferowane przez metody prawne, techniczne i ekonomiczne, kierując się ku „procesom definiowanym w kategoriach współzależności oraz trwałości systemów środowiskowych i ludzkich”. Nowy kierunek pojawił się również w badaniach nad zdrowiem człowieka, poprzez przyjęcie perspektywy uwzględniającej złożoność środowiska życia. Duża multidyscyplinarna i międzynarodowa grupa naukowców skupiła się na związku między badaniami ekosystemów a dobrostanem człowieka. Geografowie przyjęli koncepcję ekosystemu w zarządzaniu gruntami: „…koncepcja ekosystemu zakłada, że Ziemia funkcjonuje jako seria powiązanych ze sobą systemów, w których wszystkie elementy są ze sobą połączone, tak że zmiana w jednym elemencie może wywołać odpowiednią zmianę w innych elementach oraz w funkcjonowaniu całego systemu”.
Również w ekonomii niektórzy badacze odrzucają dominujące ujęcie równowagi i zwracają się ku bardziej systemowym modelom. Na przykład ekonomia złożoności postrzega gospodarkę jako będącą w ruchu, nieustannie tworzącą się na nowo, a zatem podkreśla przypadkowość, nieokreśloność, nadawanie sensu oraz otwartość na zmianę. Nawet matematyka przesuwa się w tym kierunku, odchodzi od ujęć ciągłych, równań różniczkowych i statycznych wyników na rzecz koncentracji na ujęciach dyskretnych, rozumowaniu kombinatorycznym i myśleniu algorytmicznym.
Oprócz dyskusji na temat systemów w poszczególnych obszarach nauki i wiedzy pojawiła się fala innych nurtów badawczych związanych z systemami. Obejmują one teorię złożoności, podejście systemów zdolnych do przetrwania (viable systems approach) oraz dynamikę systemów rynkowych. Choć rozwijane niezależnie, wszystkie te podejścia łączy wspólny cel: stworzenie bardziej kompleksowych, opartych na myśleniu systemowym ram, które pozwolą lepiej zrozumieć wyłanianie się, transformację i wdrażanie zmian w systemach złożonych.
Równolegle do tych rozwojów wielu badaczy usług zaczęło przyjmować perspektywę systemową jako część dalszego rozwoju logiki dominacji usługowej (service-dominant, S‑D logic) oraz nauki o usługach (service science). Logika S‑D podkreśla, że myślenie systemowe jest kluczowe dla radzenia sobie z często ogromną skalą bezpośredniej i pośredniej wymiany usług zachodzącej w gospodarce i społeczeństwie. W konsekwencji literatura S‑D logic zidentyfikowała pojęcie ekosystemu usług jako sposób uchwycenia tej systemowej dynamiki. Ekosystem usług definiowany jest jako „stosunkowo samowystarczalny, samoregulujący się system aktorów integrujących zasoby, połączonych wspólnymi ustaleniami instytucjonalnymi oraz wzajemnym tworzeniem wartości poprzez wymianę usług”.
Możliwości otwierane przez perspektywę ekosystemów usług w badaniu rynków opierają się na alternatywnych ramach rozumienia wymiany i tworzenia wartości, które wykraczają poza różne klasyfikacje rynków oparte na „typie” wymienianych rezultatów.
Dodatkowo, ponieważ perspektywa ekosystemów usług podkreśla rolę instytucji – reguł, norm, znaczeń, symboli, praktyk i innych elementów wspierających współpracę – oraz, szerzej, układów instytucjonalnych, czyli współzależnych zestawów instytucji, jako endogenicznych mechanizmów koordynacji, jest ona również zgodna z szerszym nurtem badawczym ukierunkowanym na „związek instytucje–historia–struktura społeczna” jako sposób badania rozwoju społecznego.
Szerokie spektrum nauk przyrodniczych i społecznych przyjmuje myślenie systemowe i w konsekwencji staje się bardziej procesualne oraz otwarte. Do tej pory nurty te rozwijały się w dużej mierze niezależnie, przy niewielkich próbach eksplorowania oczywistych synergii między nimi. Spojrzenie z szerszej perspektywy – perspektywy myślenia systemowego – pociąga za sobą zmiany w sposobie patrzenia, które ułatwią łączenie wglądów oferowanych przez różne nurty nurty badawcze oraz pola praktyki.
Biorąc pod uwagę potencjał myślenia systemowego jako sposób pogłębiania rozumienia, nie dziwi, że zyskuje ono coraz większą uwagę w środowisku akademickim zajmującym się biznesem, zarządzaniem i zjawiskami społecznymi. Coraz częściej bierze się pod uwagę, że zjawiska organizacyjne i społeczne „…nie składają się z oderwanych zbiorów części, lecz z całości wyłaniających się z otwartej interaktywności elementów składowych, osadzonych w szerszych całościach, zwłaszcza instytucjach społecznych, polach międzyorganizacyjnych i paradygmatach technologicznych”. Zarówno nauka, jaki praktycy zachęcani, zaczynają patrzeć na systemy nie jako struktury, lecz jako procesy organizowania.
W naukach społecznych także istnieje tradycja myślenia systemowego. Termin „system” jest używany, na przykład w odniesieniu do systemu rodzinnego, systemu relacji, czy systemu wsparcia. Pokrewny koncept, ekosystem biznesowy, został wprowadzony w 1993 roku, aby zaproponować systemowe i dynamiczne spojrzenie na strategię, kwestie zarządcze, innowacje oraz współpracę między aktorami. Ekosystem biznesowy definiowany jest jako „wspólnota ekonomiczna wspierana przez fundament wzajemnie oddziałujących organizacji i jednostek – organizmów świata biznesu”.
Coaching i superwizja coachingu nie są tu wyjątkiem i stoją dziś przed podobnym wyzwaniem, jakie dotyczy praktycznie wszystkich obszarów życia: koniecznością przejścia od podejścia redukcjonistycznego do systemowego. W ostatnich latach podejście to przeniknęło do wielu dziedzin, w tym do psychoterapii, organizacji, edukacji i zdrowia publicznego. Coaching i superwizja coachingu również zaczynają czerpać z tej tradycji. I mimo, że superwizja rozwija się dynamicznie, jej dominujące modele wciąż często opierają się na linearności, indywidualizmie i uproszczonych założeniach dotyczących relacji coach–klient–organizacja. Jednocześnie, jak w wymienionych wyżej obszarach, również w coachingu i superwizji coachingu pojawiają się nurty, które wskazują na konieczność odejścia od linearnego modelu na rzecz bardziej złożonych konfiguracji relacyjnych. Promujące spojrzenie, że system w którym ma miejsce coaching to „złożone sieci społeczne jednostek i grup powiązanych poprzez wspólny udział w tworzeniu wartości i wymianie”.
Kluczowe implikacje przejścia do myślenia systemowego
Zmiana podejścia wymaga ponownego przemyślenia zjawisk jako systemów złożonych. Czyli systemów składających się z dużej liczby części, które oddziałują ze sobą w sposób nieoczywisty. W takich systemach „całość jest czymś więcej niż sumą części, przynajmniej w ważnym pragmatycznym sensie, że biorąc pod uwagę właściwości części i prawa ich interakcji, nie jest sprawą trywialną wywnioskować właściwości całości”.
Stąd pierwszą i najbardziej ogólną cechą podejścia systemowego jest przesunięcie perspektywy z części na całość, co oznacza, że właściwości systemowe całości nie mogą zostać zredukowane do właściwości jej mniejszych elementów. W rzeczywistości wyłaniające się właściwości systemowe zostają zniszczone, jeśli system zostanie fizycznie lub konceptualnie rozczłonkowany na izolowane elementy.
Przesunięcie od części do całości w myśleniu systemowym zakłada, że wszystkie zjawiska naturalne są ostatecznie współzależne, a ich zasadnicze właściwości wynikają z relacji z innymi elementami.
Systemy złożone mają holistyczne, emergentne wzorce, które można dostrzec i zrozumieć jedynie poprzez oddalenie perspektywy od pojedynczych aktorów lub zasobów ku wyższym poziomom agregacji. Jednocześnie perspektywy niższego poziomu są również niezbędne, aby zrozumieć źródła zjawisk. Z tego względu najlepsze zrozumienie uzyskać można poprzez naprzemienne „oddalanie” i „przybliżanie” analizy na różnych poziomach. Perspektywa systemowa rodzi pytanie: w jaki sposób zjawiska mikro generują zjawiska na poziomie makro i odwrotnie.
Sednem przezwyciężenia podziału na poziom mikro i makro jest istnienie fraktali – wzorców powtarzających się na różnych poziomach analizy systemowej. Fraktale pojawiają się w systemach dynamicznych jako rekursywne wzorce wynikające z prostych procesów w systemach ze sprzężeniami zwrotnymi. W społeczeństwie i biznesie można je dostrzec w powtarzających się elementach struktury społecznej, które są jednocześnie rekursywnie tworzone przez relacje aktorów i stanowią ich kontekst. Jedną z zalet fraktali jest to, że sugerują możliwość rozumienia bardzo złożonych zjawisk za pomocą stosunkowo prostych reguł. Istotnym powiązanym obszarem analizy jest wpływ kwestii środowiskowych, społecznych i etycznych na wyłanianie się i konfigurację relacji społecznych.
W coachingu i superwizji oznacza to odchodzenie od tradycyjnych liniowych modeli, które próbowały upraszczać rzeczywistość. Superwizja powinna obejmować całość ekosystemu coachingowego, w tym klienta i jego kontekst, coacha i jego pozycję w systemie, organizację i jej kulturę, struktury władzy, relacje między interesariuszami, szersze uwarunkowania społeczne. Zamiast koncentrować się na pojedynczych elementach (np. kliencie, coachu, kontrakcie), patrzymy na cały ekosystem, w którym coaching się odbywa. Superwizja nie dotyczy już „pracy coacha”, lecz funkcjonowania całego systemu coachingowego. Systemowe podejście do superwizji wymaga również redefinicji roli superwizora – z eksperta oceniającego na facylitatora emergencji i refleksyjności systemowej.
Drugą cechą podejścia systemowego jest przejście od obiektów do relacji. Innymi słowy, „to, co nazywamy częścią, jest jedynie wzorcem w nierozerwalnej sieci relacji” Podstawową jednostką analizy stają się relacje i interakcje, wtórne są granice rozpoznawalnych wzorców relacji – tzw. policzalnych „obiektów”. Implikuje to, że współzależność zjawisk czyni myślenie systemowe z natury multidyscyplinarnym, ponieważ może ono służyć odkrywaniu podobieństw między różnymi zjawiskami oraz integrowaniu wniosków wynikających z różnych analiz. Oznaczać to może konieczność zwrócenia uwagi na normy, reguły, znaczenia, symbole i praktyki, które są współdzielone przez aktorów uczestniczących w relacjach. Kluczową różnicą jest także to, że nie przyjmuje się perspektywy sekwencyjnej, lecz traktuje wszystkich aktorów jednocześnie. W tradycyjnej superwizji analizuje się „obiekty”: problem, cel, technikę, sesję. Myślenie systemowe przesuwa uwagę na relacje i interakcje. W superwizji oznacza to badanie wzorców relacyjnych, zwracanie uwagi na napięcia, alianse i granice, pracę z dynamiką władzy, dostrzeganie niewidocznych wpływów systemowych. Relacje są nośnikiem sensu, emocji i zmiany. To one w dużej mierze decydują o skuteczności coachingu.
Trzecią cechą jest postrzeganie struktur jako manifestacji leżących u ich podstaw procesów. Stąd myślenie systemowe obejmuje przesunięcie perspektywy ze struktur na procesy. Oznacza to, że system złożony jest czymś więcej niż kształtem lub statyczną konfiguracją komponentów – kluczowe staje się zrozumienie procesów samogenerowania i samoorganizacji takiego systemu. Podejście systemowe jest w istocie myśleniem procesualnym i koncentruje się na dynamicznej, a nie statycznej naturze zjawisk. W związku z tym perspektywa systemowa w superwizji unika akcentowania strukturalnych elementów coachingu, takich jak na przykład narzędzie. Zamiast tego implikuje potrzebę wprowadzanie nowych teorii, ram i metod, aby pogłębić rozumienie systemów jako procesów. Oznacza to, że zamiast postrzegać kontrakt, relację, cele w coachingu jako statyczny stan, myślenie systemowe widzi to jako trwający, wyłaniający się proces, odzwierciedlający twórczą reakcję na zmieniające się warunki. Procesów tych nie da się zrozumieć bez przejścia od perspektywy krótkoterminowej do długoterminowej. Superwizja często bywa postrzegana jako struktura: cykl, model, zestaw kroków. Myślenie systemowe przesuwa uwagę na procesy, które są dynamiczne, nieliniowe, emergentne i współtworzone przez uczestników.
Czwartą właściwością jest odejście od tradycyjnego podejścia mierzenia i ważenia. Nacisk na relacje i procesy w myśleniu systemowym oznacza, że główne jednostki analizy nie mogą być mierzone w konwencjonalnym sensie. W związku z tym zmiany percepcyjne wynikające z myślenia systemowego idą w parze ze zmianą metodologiczną – od mierzenia do mapowania. Mapowanie służy identyfikowaniu powtarzających się konfiguracji – wzorców – wśród relacji. Sieci, cykle sprzężeń zwrotnych i granice to przykłady takich wzorców organizowania, które znajdują się w centrum zainteresowania myślenia systemowego.
Przejście od podejścia mechanistycznego do systemowego rodzi szereg wyzwań metodologicznych. Być może najważniejszym z nich jest konieczność ponownego przemyślenia roli i znaczenia teorii. Większość tradycyjnych konceptualizacji wspieraja wyjaśnianie i przewidywanie zakładając, że badanie pojedynczych relacji pojęciowych i ich łączenie pozwala zbudować teorię, definiowaną poprzez trafność predykcyjną. Jednak jedną z kluczowych cech systemów jest emergencja – generowanie struktur wyższego rzędu poprzez działania niższego rzędu. Z natury jest ona nieredukcjonistyczna – całości nie można zrozumieć jako sumy jej części. W związku z tym emergencja nie sprzyja łatwemu przewidywaniu. W niektórych przypadkach wystarczająca może okazać się trafność konstruktu (np. wyjaśnienie), a nie trafność predykcyjna.
Postrzeganie systemu klienta jaka wzorca samogenerującego się i stale odtwarzanego porządku, skłania wykorzystywania metod identyfikacji i mapowania tych wzorców np. poprzez przybliżanie i oddalanie perspektywy systemowej – od małych grup aktorów po wielkoskalowe procesy zmian społeczno‑ekonomicznych. Mapowanie, zamiast mierzenia, może ujawnić przewidywalne wzorce i uogólnialne złożoności.
Wszystkie systemy są regulowane przez koliste relacje przyczynowo‑skutkowe, znane jako pętle sprzężenia zwrotnego. Czasami zachowania te narastają wykładniczo w tzw. wzmacniającej pętli sprzężenia zwrotnego. W rezultacie systemy zawierają liczne pętle wzmacniające i równoważące, które łącznie tworzą obserwowane na co dzień zachowania. Perspektywa systemowa wymaga zatem zrozumienia, jakie mechanizmy sprzężenia zwrotnego są charakterystyczne dla danego systemu, które wzorce są mniej, a które bardziej trwałe.
W superwizji szczególnie tej normatywnej trudno pruje się „mierzyć” kompetencje i odnosić do określonego standardu. Myślenie systemowe sugeruje przejście od mierzenia do mapowania wzorców relacyjnych, przepływów informacji, sprzężeń zwrotnych, dynamiki emocjonalnej, konfiguracji interesariuszy. Ważniejsze staje się zrozumienie kiedy i dlaczego zbliżamy się, a kiedy oddalamy od standardu.

Podsumowanie
Dzisiejszy świat jest złożony i szybko się zmienia, a ta dynamika jest coraz bardziej widoczna i odczuwalna. Ważne jest ponowne przyjrzenie się i zrewidowanie niektórych paradygmatów wykorzystywanych do interpretacji i rozumienia zjawisk. Coraz więcej prac naukowych wskazuje na konieczność szerszego spojrzenia koniecznego do zrozumienia relacji pomocowej. Potrzebne jest uwzględnienie niesamowitej złożoności natury ludzkiej, którą niekiedy tradycyjna teoria pomijała. Podejście systemowe oznacza zmianę sposobu postrzegania relacji pomocowej poprzez przesunięcie uwagi z części na całości, z obiektów na relacje, ze struktur na procesy oraz z mierzenia na mapowanie.
Superwizja coachingu stoi dziś w obliczu rosnącej złożoności: wielopoziomowych kontekstów, różnorodnych interesariuszy, dynamicznych zmian organizacyjnych i społecznych. Podobnie jak inne dziedziny życia, potrzebuje nowej, bardziej realistycznej i systemowej konceptualizacji. Systemowe podejście otwiera drogę do głębszego rozumienia praktyki, lepszego przygotowania superwizorów, bardziej adekwatnych modeli edukacyjnych, bardziej realistycznych badań oraz bardziej etycznej i świadomej praktyki coachingowej. Systemowe podejście do superwizji coachingu nie jest kolejnym modelem, lecz zmianą sposobu myślenia. Może stać się fundamentem praktyki lepiej dopasowanej do współczesnych wyzwań – złożonej, dynamicznej i głęboko ludzkiej pracy pomocowej